Tribunal
Drugi dodatek, Tribunal, jest nieco uboższy niż Solstheim. Nie wprowadza do gry tak wielkiej nowej lokacji, a jedynie jedno nowe miast i bardzo dużą sieć podziemi. Gdy tylko zainstalujemy "Tribunal" przy pierwszym odpoczynku zostaniemy zaatakowani przez skrytobójcę z Mrocznego Bractwa. Jest on stosunkowo ciężki do zabicia, dlatego lepiej nie instalować "Tribunala" zanim nasza postać nie będzie na odpowiednim - powiedzmy 10. - poziomie. Przy odrobinie szczęścia w ciele skrytobójcy odnajdziemy ebonową rzutkę, która jest warta 2000 septimów (septimy to waluta w świecie Morrowind) oraz krótki miecz warty 5000 septimów. Ataki skrytobójców będą powtarzać się teraz przy niemal każdym odpoczynku, zwłaszcza, gdy mamy mało punktów życia. By je zakończyć należy porozmawiać z jakimś strażnikiem, który wyśle nas do swego przełożonego, tam rozpocznie się właściwy quest. Jeżeli jednak łatwo przyszło nam zabicie skrytobójcy, to warto przez dłuższy czas nie mówić o tym straży - dzięki wartościowemu sprzętowi, jaki noszą ze soba, możemy się bardzo wzbogacić. Quest, jaki dodaje Tribunal, jest dość długi, jednak średnio ciekawy - polega przede wszystkim na długotrwałych maratonach przez niekończące się podziemia nowego miasta, w czasie których będziemy co chwilę spotykać coraz trudniejszych przeciwników, aż w końcu rozprawimy się z półboginią, co zakończy zadanie.